Komentarze i zdjęcia klientów
No i otrzymałem przesyłkę z plasteliną... Jeśli mam być szczery, to nie byłem zbytnio przekonany, że do czegokolwiek mi się przyda, traktowałem ten zakup jak eksperyment i sądziłem, że za chwilkę odłożę ją i zapomnę na nią. Co więcej, Państwa strona internetowa, za przeproszeniem troszeczkę przypominała mi oferty w stylu „teleshopu“, których niecierpię.
Muszę jednak przyznać, że wszystkie wątpliwości zniknęły natychmiast po rozpakowaniu plasteliny. Od tej pory nie wypuściłem jej z rąk a poza tym już planuję zakup kolejnej, aby ta którą mam nie czuła się samotna na mym stole.
M.K.Zaczęło się od tego, że jeden z naszych pracowników zakupił Sprytną plastelinę. Kilkoro innych zachwyciło się nią tak, że od razu zamówili i dla siebie i w ten spodób na firmowych naradach wygląda trochę jak w przedszkolu. Muszę przyznać że z pewnością nie wywiera to negatywnego wpływu na przebieg narad - a wręcz przeciwnie ;-)
Michal Matula, Internet BillBoard s.r.o.Plastelinę kupiłam dla swojej 14-letniej córki, jest to wspaniała rzecz, bawię się nią i ja. Informacje, podane na waszych stronach internetowych są prawdziwe, przesyłka była dostarczona bez komplikacji. Zakupy u was były prawdziwą przyjemnością.
BlankaJest to jedna z najlepszych rzeczy, jaką kiedykolwiek zakupiłem przez internet. Stale znajduję nowe możliwości co jeszcze można robić z plasteliną.
Radek Smach, Sialini Production
Pasta do zębów: Zmieszałem Krypton z Czerwoną i w ten sposób powstała.
Peter O.Dziękuję za terminowe odesłanie mojego zamówienia, nie wszystkie sklepy dzisłają tak doskonale jak wasz. Polecam innym.
H. AlexWczoraj otrzymałam moją pierwszą plastelinę i jestem zaszokowana. Nie wiem jak mogłam przeżyć 31 lat bez niej. Jest to najlepsza zabawka, którą kiedykolwiek miałam a od czasu kiedy mogę ją ugniatać, powodzi mi się coraz lepiej. Z pewnością ma i tajne antystresowe a możliwe że i lecznicze właściwości!
Dziękuję bardzo. Wszystkim pracownikom naszej firmy bardzo się ona podoba. Zgodnie z umową zamówimy plastelinę na przedmioty reklamowe dla naszych klientów.
Swoją pierwszą plastelinę zakupiłem przed świętami Bożego Narodzenia... pokazałem ją znajomym, rodzinie, szefowi w pracy...wszyscy przyglądali się jej z zaskoczeniem. Potem pochwaliłem się nią koleżance a widząc jak roziskrzyły się jej oczy, pożyczyłem jej plastelinę, aby miała się czym bawić podczas nauki na egzaminy... Zwróciła mi ją po miesiącu (oczywiście nie wytrzymałem i kupiłem sobie jeszcze jedną) a kiedy otworzyłem opakowanie z plasteliną, to niemalże wypadły mi oczy z orbit. Koleżanka nie przyznała się do tego jak długo „to“ tworzyła..tylko przyglądała mi się z uśmiechem na ustach... Chyba będę musiał kupić sobie kolejną plastelinę, tego arcydzieła nie chciałbym zniszczyć...
David K.Zamówiłem tą plastelinę, ale niestety nie byłem wśród tych szczęsciarzy którzy zdążyli ją zamówić przed wypczerpaniem zasobów. Złożyłem więc zamówienie i czekałem na przesyłkę, następnie natychmiast rozerwałem pudło i starałem się otworzyć puszkę, tylko że plastelina ma tak duże ciśnienie, że nie udalo mi się :-). Dopiero po chwili wysiłku w końcu powiodło mi się ją otworzyć i zacząłem plastelinę ugniatać, rozrywać, sprawdzać czy skacze. Nawet nie przypuszczałem że będzie tak niesamowita. Wieczorem, jak kładłem się spać, to musiałem ciągle przyciskać i ugniatać. :-D
Później próbowałem stale nowych rzeczy a niektóre z nich nawet sfotografowałem. Poza tym zamówiłem jeszcze Słoneczny świt, ponieważ ciepłolubna plastelina wydaje mi się najciekawsza. Pokazałem ją w klasie gdzie odniosła niesamowity sukces. Bardzo dziękuję za tą zabawkę.
A podobno, z tą plasteliną nie da się modelować... Od jakiegoś czasu przyzwyczaiłam się dawać Sprytną plastelinę jako drobny prezent swym znajomym a większość z nich jest zachwycona. Dziękuję wam.
R.L.
Matrix rękaMuszę przyznać, że jestem bardzo zadowolony z plasteliny i z jej szybkiego dostarczenia. Dokończę więc ten list i ponownie pójdę eksperymentować z magnesami. Już wymyśliłem efektowne triki. Wystarczy, że na magnes położymy kulkę plasteliny a następnie przykryjemy ją drugim magnesem. Ale uwaga, musi on być odwrócony zgodnym polem, tak aby odpychały się. Następnie wystarczy ten "plastburger" trochę przycisnąć i obserwować… Wygląda to podobie jak start rakety w komiksach.
Tom
Scorpio by GuryDzień dobry,
Wydarzyło się to wczoraj. Poszedłem na pocztę i zapłaciłem za przesyłkę. Już na poczcie rozpakowałem paczkę i po dokonaniu rozeznania (nie chcę aby ominęło mnie coś ważnego) wypakowałem plastelinę! WOW ;o))) od razu na poczcie próbowałem ją rozciągnąć, pierwsza próba nie powiodła się najlepiej, rozciągnęła się jak guma do żucia, no ale za drugim razem udało mi się ulepić lepszy kawałek i oto powiodło się "no wspaniale" zaskoczyły mnie ostre krawędzie i równa powierzchnia po oderwaniu!!! Potem przyłożyłem obie części do siebie, a one się zrosły...
Następnie schowałem plastelinę do kieszeni i poszedłem do sklepu kupić coś do jedzenia!!! Ale znacie to, supermarkety , duża podłoga… Wyjąłem plastelinę z kieszeni, ulepiłem kulkę i poczułem silną potrzebę wypróbowania "TEGO" ;o))) wziąłem kulkę do prawej dłoni i lekko uderzyłem nią o ziemię a ona odbiła się i trafiła prosto do mojej ręki. Ponownie nie potrafiłem powstrzymać uśmiechu na ustach…poczułem się jak mały chłopiec ;o)))
W ten sposób minął mój pierwszy dzień ze Sprytną plasteliną, dzisiaj siedzę w burze i piszę ten e-mail... I jestem smutny! Będę musiał czekać aż do stycznia aby móc ponownie z niecierpliwością rozpakować inny rodzaj plasteliny ;o))) nie wiem tylko czy mam wybrać tą świecącą zieloną czy raczej magnetyczną!!!
Dlatego też chcę się zapytać, w przypadku jeżeli kupię obie, czy po ich zmieszaniu otrzymam plastelinę która świeci a jednocześnie będzie miała właściwości magnetyczne!!!! ;o)))
Interesuje mnie także, co by było gdybym zamroził plastelinę w zamrażarce a później chciał ją opiec jak kiełbaskę nad ogniem???? ;o))))
Nie wiem czym to jest spowodowane, ale właśnie dlatego że na pierwszy rzut oka przypomina ona zwykłą plastelinę, czuję potrzebę stale próbować i wymyślać nowe "głupotki" ;o)))
Ale mam jeden problem... kupiłem ją na prezent !!! 24. grudnia moja pierwsza plastelina opuści mnie a ja będę co najmniej 14 dni bez plasteliny...
CO JA TERAZ POCZNĘ???? Już dzisiaj pójdę zamówić swóją sztukę ;o)))
Reasumując, proszę o przejrzenie moich pytań – mieszanie właściwości, mróz, ogień.... ;o)))
Pozdrawiam Daniel B.
p.s. mam 23 lat i jestem normalnym młodym, pracującym człowiekiem, ale nie jestem pewny czy za to że zwariowałem jest odpowiedzialne biuro w którym pracuję czy też ta plastelina ;o))))
p.s2 wyrażam zgodę na opublikowanie tego maila ;o)))